Opel Astra Sports Tourer 1.2 Turbo 145 KM, rocznik 2020, manualna skrzynia, 160 tys. km.
Praktyczne kombi po świeżym, poważnym serwisie — wymieniony komplet rozrządu wraz z paskiem pompy oleju, na fakturze. To najdroższa pozycja, jaka czeka ten silnik, i jest już za nami.
Zakres prac: komplet rozrządu, simering, pasek pompy oleju, olej dedykowany do tej konstrukcji, filtr oleju i filtr powietrza. Przy okazji wyczyszczony smok ssący — auto lekko traciło moc, po robocie wróciła w pełni. Kto zna ten silnik, wie, że pasek pompy oleju to pozycja, którą część warsztatów pomija, a tutaj jest zrobiona.
Pomiar lakieru: wszystkie elementy 110 µm, czyli grubość fabryczna. Wyjątkiem są prawe przednie drzwi — 210 µm, jedna sztuka blachy po lakierowaniu. Nic poza tym, konstrukcja nienaruszona. Pełny raport z pomiarami pokazuję każdemu zainteresowanemu.
Auto pochodzi z floty. To dobra wiadomość dla kupującego: przeglądy robione co do kilometra, bez odkładania na później i bez kombinowania, bo w firmie nikt nie oszczędza na oleju za własne pieniądze.
145 KM z 1.2 wystarcza w zupełności, kombi ma duży bagażnik i relingi, a manualna skrzynia to jedna rzecz mniej do zepsucia. Z wyposażenia: Apple CarPlay i Android Auto, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, podgrzewane fotele przednie, podgrzewana kierownica, tempomat, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, światła LED do jazdy dziennej, elektryczne i podgrzewane lusterka, przyciemniane tylne szyby, skórzana kierownica wielofunkcyjna.
Badanie techniczne ważne do 25.05.2027, polisa OC do 17.11.2026. Cena brutto — kupujący nie płaci PCC.
Bezwypadkowy. Pomiar lakieru: wszystkie elementy 110 µm (fabryczne), prawe przednie drzwi 210 µm — lakierowane. Konstrukcja nienaruszona.