Jaguar F-Type S Cabrio z 2014 roku. Pod maską 3.0 V6 z kompresorem, 380 KM, napęd na tył, automat. Wersja S to ta z mocniejszym silnikiem i sportowym wydechem — F-Type brzmi jak mało co na drodze i to jest połowa przyjemności z jazdy nim.
Srebrny lakier, czerwone skórzane fotele. Jedyna rzecz do poprawy to zarysowany tylny zderzak — zostanie poprawiony przed sprzedażą. Przebieg 190 tys. km, jak na auto z tego segmentu sporo, i to widać w cenie.
Sprzedaż na umowę kupna-sprzedaży. Kabriolet, którym się jeździ dla samej jazdy, a nie po to, żeby dojechać.